Pracownia Pomocy Psychologicznej EGO Mińsk Mazowiecki i Józefów
Pytanie złej królowej z baśni o Królewnie Śnieżce, które zadawała lustru, zadajemy dziś także my. I choć może nie liczymy na odpowiedź, że nasza uroda dorównuje gwiazdom na niebie, chciałoby się usłyszeć, że jest przynajmniej w porządku. Jak to jednak usłyszeć w świecie, w którym z jednej strony czcimy gotowanie i biesiadowanie (kucharze stają się celebrytami, restauracje — świątyniami), a z drugiej obowiązuje wzorzec bardzo szczupłej sylwetki? Oczekuje się, że będziemy delektować się jedzeniem i jednocześnie wyglądać tak, jakbyśmy prawie nie jedli. Szczupłe ciało utożsamia się ze zdrowiem i „fit” stylem życia. Nie każdy jednak urodził się w rozmiarze XS, więc próbujemy zaprzeczyć naturze ciała, „wyciąć” z niego to, co nie pasuje do ideału.
Kobiety dodatkowo mierzą się z „zadanymi” im społecznie rolami, nierzadko sprzecznymi i wzajemnie się wykluczającymi: mają być grzecznymi uczennicami, miłymi córkami, perfekcyjnymi paniami domu, zaradnymi kobietami sukcesu i niezawodnymi opiekunkami. W tle brzmi komunikat: kontroluj siebie i świat, bo tylko wtedy będziesz bezpieczna. A przecież realnie można kontrolować głównie własne ciało — i wiele osób właśnie tam przenosi energię kontroli.
Anoreksja, bulimia i inne zaburzenia odżywiania są ostrzeżeniem przed skutkami pogoni za nadmierną waloryzacją ciała, młodości i sprawności, przed uwielbieniem „doskonałości” oraz potrzebą wszechkontroli. To ostrzeżenie bywa brutalne — właśnie po to, byśmy mogli je zauważyć i zrozumieć. By nie bać się patrzeć w lustro i umieć zobaczyć tam prawdziwy, dobry obraz siebie.
Uwaga: zaburzenia odżywiania nie zależą od rozmiaru ubrania — dotyczą osób w każdym wieku, o różnej masie ciała i płci.
Zaburzenia odżywiania wpływają na każdy układ organizmu: sercowo‑naczyniowy, hormonalny, pokarmowy, nerwowy, kostny i immunologiczny. Mogą prowadzić do poważnych niedoborów, omdleń, zaburzeń rytmu serca, zaburzeń miesiączkowania, problemów z koncentracją i pamięcią, a także do depresji i myśli samobójczych. Wczesna pomoc ma kluczowe znaczenie.
Najlepsze efekty daje zespółowa opieka: psychoterapia + konsultacje psychiatryczne + wsparcie dietetyczne/medyczne w razie potrzeby.
Uwaga: w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia konieczna bywa hospitalizacja.
Choć stereotypowo kojarzone są z kobietami, coraz częściej dotyczą także mężczyzn. Mogą przyjmować inne oblicza (np. nadmierne „rzeźbienie” sylwetki, restrykcyjne diety pod hasłem „zdrowia”). Warto usuwać wstyd i barierę „to nie męskie” — mężczyźni również potrzebują i zasługują na pomoc.
Jeśli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy lub objawy somatyczne wskazujące na zagrożenie (np. utrata przytomności, poważne osłabienie) — dzwoń pod numer alarmowy 112 lub udaj się na najbliższy SOR. W kryzysie bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Odzyskiwanie zdrowia to proces — powolny, ale możliwy. Warto uczyć się patrzeć na siebie łagodnie, z ciekawością zamiast oceny, odbudowywać relację z ciałem i jedzeniem oraz poszerzać repertuar radzenia sobie z emocjami.